Jesteśmy u siebie

Islamski terroryzm wygrał. Nie tylko zemścił się na ludziach, którzy z niego kpili, ale pokonał też zachodnie wartości w bardziej ogólnym znaczeniu. Wiele europejskich i amerykańskich mediów przyznało terrorystom rację. Publicznie. W trosce o własne zyski, wygodę i bezpieczeństwo.






czytaj dalej…


Depresyjny paradoks


Każdy bywa czasem smutny. Szczególnie jesienią i zimą, kiedy dzień jest krótki, często pada, jest ciemno, zimno i szaro. Są co prawda święta, prezenty i cały ten radosny klimat, ale – paradoksalnie – jest to broń obosieczna. Właśnie na Wigilię przypada najbardziej „samobójczy” dzień w roku. To przeklęty okres na oddziałach psychiatrycznych. W Święta Bożego Narodzenia lawinowo wzrasta liczba przyjęć osób po próbach samobójczych. Przypadek?

czytaj dalej…


Korzenie zła


Jaka jest geneza zła? Dlaczego ludzie mordują innych dla 20 złotych lub nawet dla przyjemności? Czemu matki katują swoje dzieci? Skąd bierze się wszystko to, co w ludziach najgorsze? To nie są pytania retoryczne. W tym tekście zamierzam na nie dokładnie odpowiedzieć.

czytaj dalej…


Islamska jesień

Trzy lata temu mieliśmy arabską wiosnę. Wydaje się, że już w tym roku możemy mieć arabską jesień. No może nie tyle arabską, co szerzej – islamską. Ostatnio powstały dwa nowe kalifaty, trwają przymiarki do proklamowania trzeciego. Zaczyna być zauważalny efekt domina, a sukces jednego ugrupowania islamistycznego jest inspiracją dla kolejnych. Organizacja o nazwie Państwo Islamskie robi ostatnio wyjątkowo błyskotliwą karierę i włada już terytorium wielkości prawdziwego państwa, o powierzchni mniej więcej Holandii. Niestety, zainteresowania kalifatu wykraczają poza Bliski Wschód, sięgając Europy.

czytaj dalej…


Religia pokoju… rzymskiego

Popularny stereotyp nazywa islam religią pokoju. Wiele da się o tym wyznaniu powiedzieć, ale na pewno nie to, że u jego podłoży leży pokój. Przyjrzyjmy się przez chwilę, w co wierzą nasi nowi sąsiedzi, których w Europie jest już kilkadziesiąt milionów, z czego 15 to względnie nowi przybysze.

czytaj dalej…


Narcystyczna hi(p)steria

Świat idzie do przodu. Dylematy z dawnych lat przestają mieć rację bytu. Kiedyś Fromm zastanawiał się „mieć czy być?”. Dzisiaj nie ma już tego podziału, bo statystyczny młody człowiek potrafi jedynie „być” poprzez „mieć”. To znaczy tożsamość nowego pokolenia określa się poprzez rzeczy, które ktoś posiada – ubiór, gadżety, przedmioty użytkowe, modyfikacje swojego ciała oraz „fame”, bo w tego typu relacjach trudno już mówić o prawdziwej przyjaźni.





czytaj dalej…