Naciśnij enter, aby zobaczyć wyniki lub esc, aby anulować.

Święte karpie islamu

Wśród miejsc świętych, będących celem pielgrzymek na pewno wyróżnia się turecka Urfa. O ile w hinduizmie czcią otacza się w pewnych miejscach małpy czy szczury, w tym islamskim mieście obdarzane szczególnymi względami są… karpie.

Judaizm, chrześcijaństwo i islam mają wspólne korzenie. Nazywa się je nawet „religiami abrahamowymi”, ponieważ wywodzą się od biblijnego proroka Abrahama. Według Biblii żył on 175 lat, a jego potomkowie rozeszli się po całej ziemi, dając początek m.in Arabom i Izraelitom. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa Abraham pochodził z Ur w Mezopotamii, w dzisiejszym Iraku. Nie przeszkadza to jednak tureckim muzułmanom zaliczać proroka do grona obywateli swojego miasta o podobnej nazwie – Urfy. Tym samym ranga tego miejsca urosła tak bardzo, że stało się jednym z najważniejszych celów pielgrzymek.

 

 

Głównym miejscem kultu Abrahama jest dzielnica Golbasi, a centralnym punktem kompleksu są stawy otoczone ogrodem różanym. Są one pokłosiem legendy, wedle której prorok Abraham został skazany na spalenie na stosie ofiarnym. Była to kara zasądzona przez króla Nimroda za walkę z kultem miejscowych bogów. Jednak na przekór  asyryjskiemu władcy Bóg Abrahama, Jahwe czy też Allah, zamienił ogień w wodę, a rozżarzone drwa w ryby. Prorok tymczasem uniósł się w powietrze i bezpiecznie wylądował na różanym klombie.

 

W miejscu lądowania wznosi się teraz wspaniały meczet. Same zaś stawy pełne są świętych karpi, które hołubione i dokarmiane są przez pielgrzymów. Wierzy się, że złowienie któregoś z nich sprowadza karę, którą jest ślepota. Same ryby nie zachowują się z taką godnością, jaką zwykło oczekiwać się od świętych. Ich głównym grzechem jest łapczywość. Gdy tylko spostrzegą kogoś zbliżającego się do tafli wody, rozpoczynają regularną bitwę. Rzucane do wody kawałki chleba wywołują taki tumult, że woda staje się jednym wielkim kłębowiskiem wojowniczych karpi.

 

Urfa
 
Urfa
 
Urfa

 

Urfa, zwana jest od jakichś 20 lat Sanliufrą, czyli Wielką Urfą. W ten sposób turecki parlament podkreślił znaczenia miasta dla wojny niepodległościowej, którą Turcja toczyła w latach dwudziestych minionego wieku. Jednak historia miasta jest dużo, dużo starsza. Według tradycji Urfa była pierwszym miastem założonym po biblijnym potopie. Historycy nie sięgają tak daleko i zadowalają się wyjaśnieniem, że zbudowali je Huryci, by po okupacji asyryjskiej zostać podbite przez Aleksandra Wielkiego. Wtedy zostało przemianowane na Edessę. Pod tą nazwą stała się też stolicą państewka z czasów wypraw krzyżowych – Hrabstwa Edessy. Po tych i wielu innych wojnach, w których poza krzyżowcami brali udział m.in. Mongołowie, została pokaźna twierdza, stercząca na wzgórzu ponad miastem.

Miasto jest także wyjątkowo ważne w tradycji chrześcijańskiej. I to z kilku powodów. Władna Edessy z czasów Chrystusa miał podobno… korespondować listownie z samym Synem Bożym. Kiedy król Abgar V zachorował na trąd, poprosił o uleczenie Jezusa z Izraela. Ten mu odpisał, że przyśle swojego ucznia Tadeusza, a tymczasem wysyła mu swoją podobiznę odciśniętą na chuście. Portret podobno uzdrowił króla i cudownie odnaleziony po kilkuset latach stał się relikwią, którą znowu potem gdzieś zagubiono. A tymczasem samo miasto po śmierci cudownie uzdrowionego króla… wróciło do pogaństwa.

 

Urfa
 
Urfa
 
Urfa

 

Ponieważ Urfa biblijnymi historiami stoi, miał tu też mieszkać nie kto inny, jak sam Hiob. Na obrzeżach miasta w podziemiach meczetu znajduje się jaskinia, którą wedle lokalnych przekazów miał zamieszkiwać.Również ta jaskinia stanowi miejsce pielgrzymek, ponieważ islam uznaje Hioba za jednego z proroków. Tak samo jak wspomnianych powyżej Abrahama i Jezusa. A że Abrahama nigdy tu naprawdę nie było, Hiob też nie z tych stron pochodził, a i Jezus miał pewnie ważniejsze rzeczy na głowie niż pisanie listów, to tylko nic nie znaczący drobiazg. W końcu, jak pisał św. Jan ewangelista:  „błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.” Wierzyć nikomu nie każę, ale zobaczyć na własne oczy – naprawdę polecam :)