Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest, kiedy stoi się po drugiej stronie? Jako ludzie często oceniamy i potępiamy, a czasem wręcz brzydzimy się tymi, których uważamy za odmieńców. Przychodzi nam to tym łatwiej, im bardziej ta druga osoba broni swojej odmienności. Ale co, jeśli ktoś ma przekonanie, że to, co czuje, jest złe, ale nie może inaczej? Jak pogardzać kimś, kto nie może kontrolować swoich tendencji, chociaż by bardzo chciał? A co, gdybyśmy to my byli na jego miejscu? Ten wpis będzie próbą skonfrontowania się z tym, z czym zwykle konfrontować się nie chcemy. Odważysz się?


czytaj dalej…