Psychoanaliza – dla wielu to pojęcie magiczne. Ale niestety nie w znaczeniu „wyjątkowe” czy „intrygujące”, ale raczej w kategoriach „hokus-pokus” lub „czary-mary”. Szkoda. Do dzisiaj wielu osobom nadprzyrodzone wydają się nagłe ozdrowienia z paraliżu, doznawane w chwili wzburzenia emocjonalnego, najczęściej w kontekście religijnym. Psychoanaliza nazywa to konwersją i opisuje w kategoriach może i wyjątkowego, ale w pełni zrozumiałego mechanizmu obronnego. Psychologia głębi to nie magia, choć wielu osobom tak się może wydawać. Trudną ją udowodnić w warunkach laboratoryjnych, ale pewne rzeczy po prostu działają – nieraz wbrew chłopskiemu rozumowi, a nawet wbrew temu, co powszechnie uchodzi za „naukowe”.

czytaj dalej…