Tekst ten piszę jeszcze przed zamachami terrorystycznymi związanymi z Euro 2012, które z dzisiejszej perspektywy wydają się bardzo prawdopodobne. Ktoś sprawi, że zginie wiele ludzi, a przynajmniej spróbuje, aby tak się stało. I nie będą to szaleńcy, tylko całkiem racjonalnie planujące osoby. Bo terroryści zabijają z rozmysłem, w swoim zdaniem słusznej sprawie. Zabijają tak, jak kiedyś robiliśmy to my – Polacy, czyli naród zaprawiony w zamachach terrorystycznych.

czytaj dalej…